Nie da się?
To się okaże!

Moja historia na początku była taka sama, jak wielu innych ludzi na moim stanowisku. Jeszcze kilka lat temu nie przyszłoby mi do głowy, co wydarzy się później…

Odkąd pamiętam, interesowałam się zarządzaniem, HR, a moim konikiem było Prawo Pracy. Stąd też wybór studiów na Uniwersytecie Warszawskim, stąd aplikacja do pracy na stanowisku Specjalisty ds. Kadr i Płac. Czy narzekałam? Absolutnie nie! Praca była dla mnie wyzwaniem, a z każdym kolejnym dniem poznawałam coraz to nowe przypadki, sytuacje, zagwozdki do rozwiązania. Polubiłam to jeszcze bardziej, dlatego zapisywałam się na różne kursy, zdobywałam wiedzę, żeby być jeszcze lepsza.

Kiedy ktoś mówił mi, że coś jest niemożliwe – drążyłam tak długo, aż nie znajdowałam rozwiązania.

Być dla innych
drogowskazem

Miałam znajomych, którzy prowadzili własny biznes. Kiedy postanowili zatrudnić pierwszą osobę z zagranicy, zgłosili się do mnie. Pomogłam im w dopełnieniu formalności, wszystko zostało dopięte na ostatni guzik. Ich biznes się rozwijał, przybywało pracowników do wybrania formy zatrudnienia, dochodziły coraz to nowe aspekty z zakresu Prawa Pracy czy kadr, z którymi trzeba było sobie poradzić. Pomagałam jak mogłam, ale pewnego dnia…

Los przyniósł mi jeszcze jedną niespodziankę. Znajomi zaproponowali mi pracę na stałe. Rzucić posadkę w biurze? stracić benefity? A tu kredyt na mieszkanie, zobowiązania, bezpieczeństwo…

Ale wiecie co? Szalę przeważyły chęci podjęcia wyzwania i pomagania innym przedsiębiorcom w rozwiązywaniu wszelkich spraw biurowych, których wykonanie było dla nich niemożliwe.


Dziś mam własną firmę i nie tylko znajomych jako klientów. Oferuję małym przedsiębiorcom pomoc w zakresie kadr, płac, Prawa Pracy, HR. Prowadzę konsultacje i dobieram odpowiednie formy zatrudnienia dla pracowników z zagranicy.

I nie zamieniłabym tej pracy na żadną inną – bo lubię pomagać, bo traktuję swoją pracę jak wyzwanie, bo uważam, że każdą sprawę da się załatwić. Często słyszę, jak kadrowe czy szefowie w różnych firmach mówią, że załatwienie czegoś jest zbyt zawiłe, że za dużo papierów do ogarnięcia, że się nie opłaca. Dla mnie opłaca się zrobić wszystko, żeby klient był zadowolony i żeby doprowadzić każdą sprawę do końca. Zatrudnianie obcokrajowców stało się moją codziennością.

Jesteś małym lub średnim przedsiębiorcą
i sprawy urzędowe są dla Ciebie czarną magią?
Nie lubisz chodzić po urzędach lub nie wiesz, jak coś zrobić?

Umów się na 15 minut bezpłatnej konsultacji

A jeśli chcesz wiedzieć, dlaczego możesz mi zaufać,
spójrz na moje zdobywane przez lata dyplomy z kursów,
w których uczestniczyłam:

Dyplom 1

Dyplomy

Dyplom 2

Dyplom 1

Dyplom 1

Dyplom 2

Dyplom 1

Dyplom 1

Dyplom 2

Dyplom 1

Dyplom 2

“Żyję na świecie, aby być
dla innych drogowskazem”

kontakt@malgorzataparzych.pl
501 010 879